- Panie Piotrze, ma Pan może coś zimnego na okład ?
- Nie. Otwórz okno, wyjmij rączkę za okno i weź śnieg z parapetu.
- Ale nie ma śniegu
- To weź z dworu
- Ale w co ?
- W ręce, w siatkę
- Nie ma siatki
- To w buta weź!
- Mogę? OK
Wziął buta, napełnił go śniegiem i zaniósł koledze, który PRZYPADKIEM wpadł na ścianę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz